Biało-czerwoni znów najliczniejszą grupą Junior Camp. Tutaj rośnie przyszłość polskiego ampfutbolu

Treningi, rywalizacja, nowe znajomości i integracja – tak wyglądało kilka ostatnich dni 22 młodych ampfutbolistów z Polski w hiszpańskiej Mollinie. Biało-czerwoni po raz kolejny stanowili najliczniejszą grupę podczas Junior Campu. Sam wyjazd był dla nich jednak czymś znacznie ważniejszym niż tylko kolejną sportową przygodą.

Junior Camp to międzynarodowy projekt Europejskiej Federacji Amp Futbol skierowany dla dzieci po amputacjach lub z wadami kończyn. Corocznie – w okresie wakacyjnym – daje młodym ampfutbolistom możliwość wspólnego treningu, rywalizacji oraz poznania rówieśników z całego świata. Tegoroczna edycja odbyła się w hiszpańskiej Mollinie, gdzie spotkało się 70 zawodników z 11 państw. Nie zabrakło licznej grupy biało-czerwonych.

„Mamo, pomimo tego, że wszystko mnie boli, idę dalej”

Trzy dni, sześć treningów a pomiędzy nimi – liczne zajęcia i integracja. Grupie 22 zawodników z naszego kraju – najliczniejszej reprezentacji na całym obozie – weekend 14-16 sierpnia minął w mgnieniu oka! Była to dla nich przy tym kolejna okazja do zaprezentowania swoich umiejętności na międzynarodowej scenie przed sztabem specjalistów. – Dzieci z całej Europy wymieniają się tutaj doświadczeniem, podnosząc swoje umiejętności. Poznają inne metody treningów, zdobywają nowe umiejętności, a także otwierają się na innych. Na Campie spotykają się bowiem nie tylko zawodnicy wywodzący się z różnych kultur, ale i trenerzy funkcjonujący na co dzień w odmiennych środowiskach – zauważa Kaja Ożgo, trenerka prowadząca podczas tegorocznego Campu oraz koordynatorka polskiego projektu Junior Amp Futbol.

 

To, że camp daje dzieciakom coś więcej niż tylko kolejne godziny na boisku, najlepiej widać jednak z perspektywy ich rodziców. – Każdy trening to moment, kiedy syn może się wzmocnić i nauczyć nowych rzeczy – przede wszystkim tego, żeby się nie poddawać. Nawet dziś, gdy rano wciąż czuł zmęczenie po wczorajszych zajęciach, powiedział: „Mamo, pomimo tego, że wszystko mnie boli, idę dalej. Super tutaj być”. To postawa, która napawałaby dumą każdego rodzica – mówiła nam pani Anna Reczek, mama 12-letniego Antoniego.

Tutaj można być po prostu zawodnikiem

Głos pani Anny nie jest odosobniony. Zaraz obok niego można usłyszeć też ten zwracający uwagę na pewien pozasportowy, ale i jeden z najważniejszych aspektów ampfutbolowych inicjatyw dla najmłodszych.

Chodzi o integrację, poznawanie nowych osób. Poczucie, że nie jesteś sam – zaczyna Bartłomiej Orzechowski, piętnastolatek uznawany za jednego z najbardziej rokujących ampfutbolistów w kraju. – Piłka daje mi szczęście. Jest ważną częścią mojego życia, dlatego cieszę się, że trafiłem tutaj – do ampfutbolu. Myślę, że warto dołączyć do naszej drużyny i przekonać się o tym na własnej skórze. Tutaj nie ma miejsca na wyśmiewanie za „inność”. Każdy może liczyć na wsparcie. Każdy może stać się tym, kim tylko zechce oraz osiągnąć, o czym tylko zamarzy – dodaje urodzony bez lewej stopy zawodnik, który w ubiegłym roku zadebiutował w ORLEN Amp Futbol Ekstraklasie, stając się tym samym najmłodszym piłkarzem w historii ligi.

Camp to tylko wisienka na torcie

Międzynarodowy wyjazd dla biało-czerwonych jest jednak tylko jednym z elementów większego projektu – wspomnianego już wcześniej Junior Amp Futbol. To właśnie w ramach polskiej inicjatywy dzieci mogą regularnie trenować, rozwijać swoje umiejętności i spotykać się z rówieśnikami z całego kraju. Zgrupowania odbywające się raz w miesiącu są całkowicie bezpłatne, a zawodnicy pracują w grupach dopasowanych do wieku oraz poziomu zaawansowania.

Czytaj więcej: Czym jest Junior Amp Futbol?

Pierwszy trening zawsze jest stresujący – przyznaje Ożgo. – Nasza w tym jednak rola, aby stworzyć podopiecznym jak najlepsze środowisko do rozwoju i zabawy. Tak, by czuły się one komfortowo – dzielimy zatem grupę ze względu na wiek oraz poziom umiejętności. Mamy bardzo szeroką kadrę trenerską, która z dużym doświadczeniem pracuje i wprowadza nowych adeptów. Staramy się podnosić umiejętności naszych zawodników także pomiędzy zgrupowaniami, a wisienką na torcie jest oczywiście ten wyjazd – dodaje.

Przyszłość polskiego ampfutoblu

Polska po raz kolejny była najliczniejszą reprezentacją uczestniczącą w wydarzeniu. – Ten fakt cieszy bardzo, szczególnie, że i znaczną część najstarszej trenującej tutaj grupy tworzą właśnie nasi zawodnicy, którzy na przestrzeni tych kilku lat zrobili niesamowity progres – zauważa trenerka. – Nie stawiamy tylko na reprezentację czy ligę, ale również na najmłodszych, a więc na przyszłość. Chcemy, żeby dyscyplina rosła – bez udziału dzieciaków w tak fantastycznym projekcie nie byłoby to możliwe – dodaje Artur Kurzawa, dyrektor operacyjny Polskiego Związku Amp Futbol.

Polski ampfutbol ma zresztą już konkretne przykłady tego, dokąd może prowadzić taka droga – wśród zawodników, którzy swoją przygodę zaczynali na juniorskich boiskach, są dziś reprezentanci Polski: Igor Woźniak, Krystian Kapłon, Łukasz Mazurowski oraz Jakub Kożuch to zdobywcy brązowych medali na mistrzostwach Europu 2024, natomiast Alicja Sowińska wraz z drużyną w tym samym roku sięgnęła po brąz mistrzostw świata. Dla obecnych uczestników Junior Camp kadra może być odległym marzeniem, lecz niektórzy – stawiają ją sobie za bardzo konkretny cel. – Dla nas wszystkich, którzy tutaj grają, największym marzeniem jest to, żeby dołączyć do kadry seniorów reprezentacji Polski – przyznaje Michał Grabowski, bramkarz uczestniczący w programie od 2020 roku.

_

Sponsorem strategicznym Polskiego Związku Amp Futbol jest ORLEN.
Partner: OSHEE
Patron: Fundacja 4F
Dofinansowano ze środków PFRON.