
Reprezentacja Polski Amp Futbol przygotowuje się do najważniejszego turnieju czterolecia – mistrzostw świata, które odbędą się w listopadzie w San Juan de los Lagos. Na imprezie zobaczymy 24 drużyny z pięciu kontynentów. – Zawodnicy wiedzą, że stać ich na wiele, ale równie dobrze wiedzą, ile pracy trzeba wykonać, by osiągnąć sukces – podkreśla selekcjoner Mariusz Miecznikowski.
Polacy wywalczyli awans na mistrzostwa świata dzięki bardzo dobrej postawie podczas Mistrzostw Europy Amp Futbol 2024 we Francji. Turniej ten pełnił bowiem również funkcję kwalifikacji do mundialu dla drużyn ze Starego Kontynentu. Biało-czerwoni sięgnęli po brązowy medal, potwierdzając swoją przynależność do europejskiej czołówki ampfutbolu.
Powrót do Meksyku
Listopadowy turniej dla części ampfutbolistów będzie powrotem do Meksyku. To właśnie w San Juan de los Lagos rozegrano mundial w 2018 roku. Nasza kadra doszła wówczas do ćwierćfinału, gdzie w serii rzutów karnych uległa późniejszym mistrzom, Angoli. – Znamy to miejsce i bardzo dobrze je wspominamy, choć sportowo czujemy niedosyt po tamtym turnieju. Dziś chcielibyśmy napisać nową historię – podkreśla Łukasz Miśkiewicz, kapitan reprezentacji.
Biało-czerwoni w ostatnich miesiącach prezentują znakomitą formę, pozostając niepokonani od momentu objęcia drużyny przez nowego selekcjonera w sierpniu 2025 roku. Polacy odnieśli w tym okresie również kilka znaczących sukcesów – triumfowali w Lidze Narodów, pokonując aktualnych mistrzów świata Turcję, oraz zwyciężyli w międzynarodowym turnieju w Japonii, gdzie wygrali wszystkie spotkania.
– Systematycznie pracujemy nad kolejnymi aspektami gry. Prowadzimy też analizy naszych meczów oraz zgrupowań, wyciągamy wnioski i krok po kroku rozwijamy zespół. Zawodnicy są bardzo zmotywowani, a świadomość zbliżających się mistrzostw dodatkowo napędza ich do pracy – zauważa Mariusz Miecznikowski, selekcjoner kadry.
Jak podkreśla szkoleniowiec, sztab szkoleniowy stawia przede wszystkim na spokojną i konsekwentną pracę, bez nadmiernego pompowania oczekiwań. – Mamy duże ambicje, ale skupiamy się przede wszystkim na codziennej pracy i rozwoju drużyny. Zawodnicy wiedzą, że stać ich na wiele, ale równie dobrze wiedzą, ile wysiłku trzeba włożyć, by osiągnąć sukces na mistrzostwach – dodaje trener biało-czerwonych.
Intensywne przygotowania
Najbliższe miesiące będą czasem intensywnych przygotowań i dopracowywania detali, które mogą zadecydować o końcowym sukcesie w Meksyku. Poza zgrupowaniami kadry narodowej zawodnicy realizują indywidualne plany treningowe, a także rywalizują w rozgrywkach coraz silniejszej ORLEN Amp Futbol Ekstraklasy. Jednym z kluczowych punktów w kalendarzu będzie również czerwcowa edycja Amp Futbol Cup w Warszawie.
– Staramy się maksymalnie wykorzystać każdą okazję, bo czasu do mistrzostw nie zostało już wiele. Dostrzegam progres zespołu. To coś, co bardzo mnie cieszy. Czujemy, że możemy osiągnąć coś wyjątkowego. Brakuje nam medalu mistrzostw świata i bardzo chcielibyśmy wrócić z nim z Meksyku – podsumowuje Miśkiewicz.
–
Sponsorem strategicznym Polskiego Związku Amp Futbol jest ORLEN.
Oficjalni partnerzy: NAC, Coccine, SFD
Partner logistyczny: IFB
Ambasador: RL9
Partner techniczny: 4F
Partnerzy: PZPN, Ottobock, Pentagon Research
Dofinansowano ze środków Ministerstwo Sportu i Turystyki, a także PFRON.